Pochód rozpoczął się o godz. 12:00 na Placu Wolności w Katowicach. Barwny korowód z orkiestrą przemierzył ulice miasta w piknikowej atmosferze na Plac Sejmu Śląskiego, gdzie mieści się m.in. Śląski Urząd Wojewódzki. Wszyscy mieli na sobie lub ze sobą barwy województwa Śląskiego, kolory żółty i niebieski.
Uczestnicy Marszu przebrani byli w różnego rodzaju Śląskie gadżety w tym także Śląskie koszulki i stroje. Były też flagi, szaliki, baloniki i transparenty z napisami m.in. „Autonomia 2020” „Horni Slezsko, Upper Silesia, Oberschlesien, Górny Śląsk czy „Górny Śląsk w Europie Regionów”.
Po niecałej godzinie marsz dotarł na Plac Sejmu Śląskiego, gdzie przewodniczący Ruchu Autonomii Śląska Jerzy Gorzelik mówił m.in. o przedstawionej w czwartek - w 90. rocznicę ustanowienia międzywojennej autonomii polskiej części Górnego Śląska - strategii ponownego jej wprowadzenia w 2020 r. W czwartek Ruch Autonomii Śląska zaprezentował również projekt swoistej konstytucji dla autonomicznego Górnego Śląska. Nazwa dokumentu, Statut Organiczny, nawiązuje do ustawy konstytucyjnej Sejmu Ustawodawczego (Statut Organiczny Województwa Śląskiego) z 15 lipca 1920 r. Ówczesny Statut nadawał regionowi szeroką autonomię w wielu dziedzinach życia. Na jego mocy m.in. powołano Sejm Śląski, uchwalający własny budżet, który zasilał Skarb Śląski.
Śląsk i Śląskość staje się coraz bardziej popularna, widać to poprzez dynamiczny rozwój regionu. Obecnie „ślonsko godka” ma olbrzymią szansę stać się językiem regionalnym, trwają prace nad jego kodyfikacją, do szkół mają wrócić lekcje śląskiego. Podobne lekcje już teraz organizowane są w Muzeum Śląskim. Coraz więcej szkół ma izby regionalne poświęcone historii regionu. Powstał pierwszy Śląski Ślabikorz, a to dopiero Początek.
W IV Marszu Autonomii Śląska, uczestniczyli również reprezentanci innych polskich regionów, a także zagraniczni goście z m.in. hiszpańskiej Galicji i holenderskiej Fryzji, a także organizacji, jak Wolny Sojusz Europejski.
Specjalne przemówienie do uczestników marszu przygotował również Kazimierz Kutz, zakończyło ono oficjalną część tego wydarzenia, po której został rozbity symboliczny styropianowy „mur centralizmu”. Po marszu na Placu Sejmu Śląskiego zaczęły się występy śląskich wykonawców, konkursy m.in. Śląskiej godki, a także wybijano okolicznościowe monety.






















RSS