Piękny zimowy poranek w Tychach – fotoreportaż.
Autor: Dobi Tychy
2 Lipca 2010
Oceń tekst:  1
Dzisiejszy poranek był nie lada zaskoczeniem dla mieszkańców Śląska, po kilku dniach wiosny przypomniała o sobie zima. Niektórzy zupełnie o tym zapomnieli co wprowadziło totalny chaos m.in. na tyskich ulicach.
img

Dziesiątki stłuczek i kolizje samochodów osobowych totalnie sparaliżowały miasto. Tym sposobem wiele osób utknęło w gigantycznych korkach, bądź nie mogło doczekać się na autobus, trolejbus czy pociąg. Od rana nie można było liczyć na pociągi SKR Flirt, które po raz kolejny jeździły jak chciały. Do godz. 6:30 komunikacja autobusowa i trolejbusowa kursowała bez poważniejszych zakłóceń punktualnie. Przed godziną 7:00 rano seria kolizji zablokowała wyjazdy z miasta w kierunku Katowic, Mikołowa, czy też Tyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.


Po godz. 7:00 nie przejezdna była al. Piłsudskiego na wysokości ronda koło piekarni Misztela, gdzie po kolizji samochodów osobowych trolejbus, aby nie uderzyć w zderzające się pojazdy stanął w poprzek drogi skutecznie ją blokując. To skutecznie sparaliżowało również komunikacje trolejbusową. Stały również autobusy zaczynające kursy z osiedla Z-1 gdyż nie umiejące wyjechać na wzniesienie tiry zablokowały skutecznie wyjazd z al. Piłsudskiego na DK-1 w kierunku Kobióra. Tam utknęły m.in. autobusy linii 14. Kolejne utrudnienia czekały mieszkańców na ul. Armii Krajowej, gdzie po porannych kolizjach totalnie zablokowany był ruch w kierunku Paprocan. To sparaliżowało komunikacje m.in. na liniach B, D, 4, 14, 21, 33, 51, 75, 82, 137, 273, 400. Seria kolizji oraz roboty drogowe praktycznie zablokowały DK-1 w kierunku Katowic. Tu utknęły kolejne linie m.in. 1, 31, 536. Po stłuczce na wyjeździe z Dmowskiego na Sikorskiego nie były obsługiwane przystanki „Brama Słońca" autobusy jak np. 157, 254, 291 i 696 objeżdżały al. Bielską i Piłsudskiego. Kolizje na ul. Begonii biegnącej do tyskiego Rynku utrudniły ruch na liniach 2, 131, 254, 400 i 696. Poważne utrudnienia czekały również wyjeżdżających z miasta na skrzyżowaniach z DK-44. Sznur samochodów ciągnął się od samego rana w kierunku Browaru i skrzyżowania z ul. Mikołowską gdzie auta nie mogąc podjechać stawały w poprzek drogi. Podobna sytuacja miała miejsce na Radziejówce ul. Burschego oraz przy ZEG-u.


Zima przypomniała o sobie, iż jeszcze nie odpuściła, dlatego apelujemy do kierowców i wszelkich mistrzów kierownicy. Zostawcie samochody w domu i skorzystajcie z komunikacji miejskiej. Dzięki temu wszyscy dotrą do celu szybciej i bez stania w gigantycznych korkach, które sparaliżowały miasto.

 



Dodaj materiał na:   
wykop.pl gwar.pl twitter.com blip.pl flaker.pl digg.com facebook.com
Komentarze (0)
Pseudonim (maksymalnie 50 znaków)
Można wpisać maksymalnie 2000 znaków. Pozostało 2000 znaków.
© 2001-2010 by NOLTYCHY.pl & Control   Reklama |  Kontakt |  Mapa serwisu |  Polityka prywatności |  Zasady korzystania z serwisu |  Partnerzy |  rss RSS